Moda na fit

Odchudzanie - obsejsa - medycznyblog.pl Odchudzanie - obsejsa - medycznyblog.pl

Od pewnego czasu zauważamy większą dbałość przeciętnego człowieka o to, co je oraz jak wygląda. Wiąże się to z zamiłowaniem do świadomego odżywiania i sportu. Jemy zdrowiej, chętniej ćwiczymy, chwaląc się tym całemu światu. Czy to chwilowy trend, a może już obsesja?

Fit to dieta i sport

Bycie fit to dieta. Dukana, kapuściana, grejpfrutowo-jajeczna, warzywna, pisana w oparciu o filozofie wschodu. Każda wiąże się z różnorakimi wyrzeczeniami, liczeniem kalorii, gramatury lub indeksu glikemicznego. Dieta to również zdrowe odżywianie się. Zrównoważone, kompleksowe, indywidualne, oparte o produkty naturalne i jak najmniej przetworzone. Przy takim podejściu okazuje się, że nie musimy już obsesyjnie liczyć kalorii, bo wystarczy, że będziemy jeść regularnie, mniej, a częściej. Wystarczy, że zamiast białego pieczywa zjemy żytnie, a makaron tradycyjny zastąpimy pełnoziarnistym. A jeśli dodatkowo będziemy pamiętać o jak najczęstszym spożywaniu płynów: wody przede wszystkim, to nasza kondycja zacznie sama się poprawiać. Bycie fit to również sport. Pomyślany tak, by sprawiał przyjemność. Jogging, pływanie lub wizyta na siłowni – każda opcja jest dobra. Ważne, by odnaleźć dyscyplinę, która będzie dawać nam prawdziwą radość, i nie porzucimy jej po tygodniu. We wszystkim należy jednak zachować umiar. Sport też nie służy temu, byśmy resztki sił dla niego trwonili.

Gdy fit staje się obsesją

Nie popadnij w obsesję!

Nie popadnij w obsesję!

Ze wszystkim można przesadzić, doprowadzić do absurdu. W obliczu prawdziwego boomu na zdrowy styl życia pojawiły się też zaburzenia psychiczne, które trend ten doprowadziły do absolutnej skrajności. Fitoreksja, bo o niej mowa, to zaburzenie polegające na przesadnej dbałości o sylwetkę, kompulsywnego dążenia do bycia fit. Fitorektyk jest uzależniony od ćwiczeń i diety, które mają pomóc im osiągnąć wymarzoną sylwetkę. Tak jednak nie istnieje. Osoba uzależniona zawsze będzie uważała, że daleko jej do ideału. Objawami choroby jest zwiększanie czasu poświęcanego na uprawianie sportu, który w pewnym momencie zaczyna kolidować z normalnym zżyciem. Fitorektyk zaniedbuje pracę i najbliższych byle tylko skupić się na ćwiczeniach. Jeśli zdarzy jej się opuścić trening, odczuwa ogromny dyskomfort, stając się nieprzyjemna dla otoczenia. Zaburzenie to wiąże się również z ciągłym liczeniem kalorii i zmniejszaniem porcji żywieniowych. Jeśli chory zje więcej niż powinien – natychmiast karze się ćwiczeniami, które pomogą mu spalić dodatkowe kalorie.